70. rocznica zbrodniczego bombardowania Grodziska Maz.

15/01/2015 09:22
Aktualności, rocznica zbrodniczego bombardowania Grodziska - zdjęcie, fotografia

16 stycznia 1945 r. to bez wątpienia jeden z najtragiczniejszych dni w historii Grodziska Mazowieckiego. Tego dnia bowiem sowieckie lotnictwo zbombardowało miasto dokonując masakry ludności cywilnej. Na dzisiejszym „deptaku” (ul. 11 Listopada) odbywał się wówczas targ. Na placu i w sąsiednich uliczkach przebywało około 2000 – 3000 ludzi, kupujących, sprzedających i zwykłych gapiów. W wyniku nalotu zginęło ok. 300 osób oraz ok. 100-200 w prowizorycznie urządzanych „szpitalach” w wyniku odniesionych ran.


Nie było to pierwsze i jedyne bombardowanie Grodziska Maz. przez sowieckich „sojuszników”. Pierwsze bomby spadły na Grodzisk już 23 grudnia 1944 r., w przededniu Wigilii,  następne bombardowanie miało miejsce na początku stycznia 1945 r.

 

Oddajmy głos świadkowi tych dwóch wcześniejszych, równie zbrodniczych, sowieckich nalotów.

 

Bogdan Lewandowski, w swoich wspomnieniach zamieszczonych na stronie Muzeum Historycznego m. st. Warszawy a dotyczących okresu po upadku Powstania Warszawskiego i wypędzenia z Warszawy przez Niemców oraz tułaczki z mamą i siostrą, tak wspomina swój pobyt w Grodzisku Maz. w tamtym okresie. Jednak droga, która go zawiodła do Grodziska nie była prosta i łatwa. Najpierw przebyte pieszo kilometry do Pruszkowa, pobyt w niemieckim obozie koncentracyjnym dla wypędzonych warszawiaków, wywózka w nieznane i udana ucieczka wraz z matką i siostrą z transportu gdzieś pod Piotrkowem Trybunalskim. Po krótkim pobycie u znajomej matki, pełna ryzyka decyzja powrotu do Warszawy. A była to późna jesień 1944 r. Tym razem los zaprowadził rodzinę Lewandowskich do Grodziska Maz. "(...) Matka znała kogoś w Grodzisku, liczyła na pomoc i miała nadzieję na rychły powrót do opuszczonego w Warszawie domu. (...) Na razie Rosjanie byli za Wisłą, czyli w odległości 30 km i od lipca czekali, aby Niemcy rozprawili się z Warszawą. (...) Niemców w mieście było bardzo mało, na ulicach nie było ich widać. Wysłani byli na front lub na konkretne posterunki wojskowe. Dawało to warszawiakom pewne poczucie swobody. (...) W przeddzień wigilii Bożego Narodzenia, późnym wieczorem, Rosjanie zbombardowali Grodzisk. Kilkanaście minut samoloty rzucały bomby w przypadkowych miejscach. Zburzono kilka domów, wzniecono pożary. W niezwykle przepełnionym miasteczku, zabito i zraniono mnóstwo ludzi. Na początku stycznia 1945 r. samoloty rosyjskie ponownie zaatakowały Grodzisk, tym razem w dzień. Rosjanie strzelali i bombardowali, wypełnione tysiącami warszawiaków, centrum miasta. Ludzie padali pokotem. Na rynku, rozszarpane ciała ludzkie pomieszane były ze szczątkami straganów. Przez wiele godzin umierali na ulicach ranni, pozbawieni pomocy. Następnego dnia, ponad pięćdziesiąt nierozpoznanych zwłok ułożono na chodniku obok cmentarza, a tłum przechodził, aby znaleźć swoich bliskich lub znajomych.(...)"

 

Dzień przed tragicznym dniem 16 stycznia, 15 stycznia rodzina państwa Lewandowskich musiała opuścić Grodzisk Maz.i ruszyła w stronę Warszawy. "(...) W zimową noc, ruszyliśmy poza miasto, aby gdzieś, choćby w stodole, zanocować. Na odległym przedmieściu, idący ulicą mężczyzna, zabrał do swego domu, spotkaną w ciemności, obcą kobietę z dwojgiem dzieci. Ten przypadkowy akt miłosierdzia, przesądził o naszym dalszym życiu.(...)".

 

W tym czasie miasto było przepełnione do granic możliwości. Oprócz mieszkańców Grodziska Maz. faktyczna liczba osób przebywających na terenie miasta była zwielokrotniona  przez uciekinierów z transportów, którymi Niemcy wywozili po Powstaniu ludność Warszawy oraz uchodźców. O ilości warszawiaków, którzy znaleźli zarówno w Grodzisku Maz.jak i w jego najbliższej okolicy, świadczy liczba ok. 103 000 uchodźców zarejestrowanych w komitetach opiekuńczych i dodatkowo, szacunkowo ok. 50 000 uchodźców niezarejestrowanych. Przy takiej liczbie warszawiaków, nie było tajemnicą to co mówiono, iż wśród tej rzeszy uchodźców znajduje się ewakuowane z Warszawy dowództwo Armii Krajowej i Delegatury Rządu na Kraj. Tak więc Grodzisk Maz. bardzo nadawał się do tego aby go „ukarać’. Może więc ten fakt był przyczyną kilkakrotnych, niczym nieuzasadnionych militarnie ataków lotnictwa sowieckiego? 

 

16 stycznia 1945 r., w biały dzień, gdy odbywał się targ, na bezbronny tłum posypały się sowieckie bomby. Niemców nie było w Grodzisku, nie było żadnej obrony przeciwlotniczej. Dzień później „wyzwoliciele” z Armii Czerwonej wkroczyli do Grodziska Mazowieckiego.

Czasy, które wówczas nastały na kilkadziesiąt następnych lat, nie służyły upamiętnieniu i wyjaśnieniu tej zbrodni. Archiwa rosyjskie, z przyczyn oczywistych, są niedostepne. W Norymberdze, podczas procesu niemieckich zbrodniarzy, jeden z punktów aktu oskarżenia w odniesieniu do Hermana Goeringa, głównodowodzącego lotnictwem niemieckim, dotyczył zbrodni popełnianych w Europie na ludności cywilnej przez niemieckie lotnictwo. W Norymberdze nie poruszano tematów zbrodni popełnianych przez sowiecką armię, w tym lotnictwo.

 

Na grodziskim cmentarzu parafialnym wciąż znaleźć można ślady tamtych wydarzeń. Groby tych, którzy zginęli w wyniku sowieckiego nalotu. Młodzi ludzie, mający wówczas po kilkanaście lat , jak i dorośli.  Iwona Stawicka-Matela, która od lat zajmuje się utrwalaniem i zachowywaniem na "kliszach" aparatu fotograficznego zarówno tych zabytkowych i patriotycznych miejsc na naszym cmentarzu jak i również tych zapomnianych, zaniedbanych ale związanych z historią naszego miasta, przesłała mi kilka zdjęć grobów ofiar tej zbrodni z 16 stycznia 1945 r.  

 

Paweł Kołkiewicz

Powiatiatowy Klub Historyczno-Dziennikarski w Grodzisku Maz.

 

[reklama]

 

 

 

 

 

70. rocznica zbrodniczego bombardowania Grodziska Maz. komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Wczasy, wycieczki, kolonie,

Biuro Podróży TAKT działająca od 1990 r. oferuje wyjazdy zagraniczne i krajowe : wczasy, kolonie , wycieczki, pielgrzymi oraz sprzedaż biletów..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez tugrodzisk.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Biuro Obsługi Turystów TAKT z siedzibą w Grodzisk Mazowiecki 05-825, Żwirki i Wigury 9

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"