18°C rozproszone chmury

BUR- MISTRZOWSKI ruch Grzegorza Benedykcińskiego

Felietony, MISTRZOWSKI Grzegorza Benedykcińskiego - zdjęcie, fotografia

Nie bez przyczyny w poprzednich postach na swojej stronie FB udostępniliśmy relację z wystąpień włodarzy Żabiej Woli i Wiskitek – Haliny Wawruch i Franciszka Grzegorza Miastowskiego na sejmikowym Forum Dialogu.

Dodać wypada, że także wójt gminy Radziejowice Urszula Ciężka - jak lwica broniła mieszkańców i „swojego terytorium” przed linią 400kV. A Grodzisk? Owszem, było - świetne, emocjonalne i jak zwykle merytoryczne wystąpienie MIESZKAŃCA północy - Ireneusza Kozery i … poza nim, nikt z naszych „ważnych” nie zabrał głosu 
A gdzie był i co robił burmistrz Grzegorz Benedykciński, który wysyłając na Forum swojego zastępcę – Pana Piotra Galińskiego, mógł przewidzieć, że ten nawet nie podejmie próby dotarcia do mikrofonu ?
Odpowiedź na to pytanie padła w czwartek wieczorem, w artykule zamieszczonym na stronie Urzędu Miasta i mocno nas zaskoczyła. 
Otóż nasz Pan burmistrz podejmował w grodziskim Centrum Kultury Wojewodę Mazowieckiego - Pana Zdzisława Sipierę oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów województwa mazowieckiego!
Spotkanie nosiło nazwę „posiedzenie Prezydium Konwentu Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów Województwa Mazowieckiego w Grodzisku Mazowieckim” i tak zupełnie „przypadkiem” odbywało się w tym samym czasie co Forum Dialogu w sprawie inwestycji, która na Mazowszu jest obecnie najważniejsza, najbardziej kontrowersyjna i budząca największy społeczny sprzeciw. 
Gwoli ścisłości – jak wieść gminna niesie, inicjatorem spotkania był burmistrz Mszczonowa – Pan Józef Kurek. Tę wersję potwierdzałoby, widoczne na zdjęciach, zajmowanie przez Pana Kurka honorowego miejsca przy stole prezydialnym. Dlaczego odbywało się w Grodzisku – nie wiemy. Może w Mszczonowie zabrakło odpowiedniej sali?
Dlaczego wiadomość o spotkaniu w Centrum Kultury nie była podana do publicznej wiadomości? 
Dlaczego burmistrz Benedykciński znając termin Forum w sprawie linii 400kV, nie wystąpił o zmianę terminu tego spotkania? Przecież sprawa linii dla wielu mieszkańców „jego” gminy oznacza „być albo nie być”.

Zaniechanie przełożenia spotkania, połączone z ukryciem terminu „Konwentu” z udziałem Wojewody rodzi podejrzenia, że dla Pana Benedykcińskiego nieważne są problemy mieszkańców. I to te najcięższego kalibru.

O linii 400 kV głośno było i jest nie tylko w naszej gminie, powiecie, regionie - sprawa jest znana szerzej i wszystkim, od gmin począwszy na władzach centralnych kończąc.
Mamy uwierzyć w przypadkową zbieżność terminów Forum Dialogu i „Konwentu”? No, przyznajemy się, nie wierzymy.
Pytamy, więc:
Czyżby Pan, Panie burmistrzu obawiał się, że mieszkańcy zamiast na Forum Dialogu, które od początku miało być jedynie próbą „skanalizowania” społecznych protestów, zamiast wycieczki do Warszawy wybiorą spotkanie i rozmowę z Wojewodą Mazowieckim?
Wydaje się, że będzie Pan musiał odpowiedzieć mieszkańcom, dlaczego wybrał Pan „Konwent” zamiast Forum?
Tym bardziej, że na czerwcowym spotkaniu w sprawie 400 kV w Żukowie deklarowała Pan: „…ja jestem dla was absolutnie najważniejszą osobą w tym problemie. Bo kto Wam w tym pomoże jak nie MY?” (…) 
"I ja uważam, że ja jestem wielką szansą właśnie w tym problemie. 
Bo mam określone możliwości dzięki temu, że tyle lat jestem, dzięki temu, że jestem najlepszym…”
Okres ochronny, Panie Burmistrzu, już kończy się. Sprawa jest poważna. TO - kto, kiedy i w jaki sposób „poprosił” o linię 400kV widnieje w dokumentacji Komisji Gospodarki Gminnej i Rady Miejskiej z ubiegłych lat.
Wydaje się, więc, że jedynym słusznym rozwiązaniem jest podjęcie przez Pana decyzji czy dalej będzie Pan lawirował, czy weźmie się Pan w garść i zacznie działać dla dobra mieszkańców gminy.

To samo dotyczy Radnych Rady Miejskiej. Podniesienie ręki przy przyjmowaniu stanowiska w sprawie linii 400 kV – to trochę mało. 
Na ostatnim Forum była jedynie radna Ewa Górska, która do tej pory wspólnie z radną Alicją Pytlińską uczestniczyła we wszystkich ważniejszych spotkaniach w sprawie linii 400 kV.
Gdzie jest radny z północnych terenów gminy – Pan Mirosław Gajowniczek?
To Pana sąsiadom-wyborcom linia wejdzie pod domy! Prawdę mówiąc, dziwi nas Pana bezczynność.

https://web.facebook.com/Grodzisk-bez-lukru-654799794599893/?fref=ts

BUR- MISTRZOWSKI ruch Grzegorza Benedykcińskiego komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się