18°C rozproszone chmury

Był sobie staw… w Podkowie Leśnej

Listy czytelników, sobie staw… Podkowie Leśnej - zdjęcie, fotografia

Mieszkańcy Podkowy Leśnej złożyli skargę na burmistrza swojego miasta. Do naszej Redakcji zwrócili się z prośbą o zamieszczenie ich stanowiska oraz treści skargi. Poniżej publikujemy otrzymane materiały:

Jesteśmy oburzeni oświadczeniem burmistrza Tusińskiego w sprawie skargi mieszkańców Podkowy Leśnej na zniszczenie stawu (zbiornika retencyjnego) w Leśnym Parku Miejskim zamieszczonym w Biuletynie Miasto –Ogród Podkowa Leśna, (wydawanym przez Urząd Miasta), które zostało rozesłane do wszystkich mieszkańców Podkowy Leśnej w dniu 28.10.2016 r.

Burmistrz w swoim oświadczeniu nie przytacza treści skargi, więc czytelnicy nie mogą zapoznać się z zarzutami zawartymi w skardze i argumentami mieszkańców, którzy uważają, że sposób „wyczyszczenia” stawu przez burmistrza Tusińskiego we wrześniu 2015 r. spowodował jego zniszczenie.

Twierdzi, że skarga spowodowała brak uzyskania dofinansowania na rewitalizację Parku. W jego oświadczeniu czytamy: „PRZYGOTOWYWANY przez urząd wniosek do WOŚiGW nie mógł zostać złożony” (pisownia oryginalna), „co gorsza, pieniądze jakie miasto MOGŁO OTRZYMAĆ… - przepadły.”

Czyli burmistrz dopiero PLANOWAŁ złożyć wniosek o dofinansowanie i BYĆ MOŻE by je otrzymał. Na dzień dzisiejszy nic takiego nie miało miejsca.

Chcielibyśmy w tym miejscu jednocześnie wyjaśnić, że w dniu 11.10.2016 r. odbyła się kontrola stawu z ramienia Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Protokół z kontroli nie został jeszcze przesłany stronie skarżącej, więc zdziwienie budzi informacja załączona do oświadczenia burmistrza w Biuletynie, o wynikach kontroli, podczas której „nie stwierdzono nieprawidłowości związanych z przeprowadzanymi pracami w obrębie zbiornika”. Jak tylko protokół będzie dostępny, nie omieszkamy Państwa o nim zawiadomić i zapoznać z jego treścią.

Jeżeli zatem wobec tych wyników kontroli skarga była „bezzasadna”, to dlaczego burmistrz uważa, że z powodu skargi zostało wstrzymane „SPODZIEWANE” dofinansowanie?

Ponadto warte podkreślenia w tej sprawie jest kilka faktów:

1.       Władze samorządowe poprzedniej kadencji w projekcie uchwały budżetowej przeznaczyły środki na prace rewitalizacyjne Leśnego Parku Miejskiego. Jednak burmistrz i radni obecnej kadencji zmienili zapisy uchwały – środki te zostały przeznaczone na „rewitalizację” Parku Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, który w społecznym odczuciu wielu mieszkańców nie jest udaną inwestycją.

2.       Pytamy: na podstawie jakiego pozwolenia wodno-prawnego urząd „przygotowywał” wniosek o dofinansowanie przebudowy stawu? O ile nam wiadomo, nie ma projektu na taką przebudowę, ani nie wystąpiono z wnioskiem o pozwolenie wodno-prawne, więc na jakiej podstawie ubiegano by się o dofinansowanie?

3.       Mieszkańcy w swojej skardze domagają się odbudowy zniszczonego stawu, będącego najcenniejsza perłą w koronie Podkowy – ulubionym miejscem spacerów oraz aktywnym centrum życia towarzysko – społeczno – artystycznego (nota bene, w czasie tegorocznego czytania „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej, organizowanego przez podkowiańską Bibliotekę Miejską, burmistrz Tusiński odgrywający rolę Tolibowskiego zbierał nenufary w prywatnym stawie w Żółwinie, jako że  nasz własny, podkowiański, świecił smutno suchym dnem, porośniętym zielskiem). Przede wszystkim jednak staw był zasadniczym elementem stosunków wodnych na dużym obszarze, w tym Rezerwatu Sójek, w którym ilość posuszu ostatnio drastycznie wzrosła. Suchy staw oznacza degradację środowiska na powierzchni w promieniu kilkuset metrów, a nawet kilometrów. Groźba burmistrza Tusińskiego zawarta w tytule oświadczenia „stawu nie będzie”, budzi nie tylko niepokój o losy stawu i  otaczającego lasu, ale i strach przed człowiekiem, który zarządza naszym miastem.

4.       Skarga jest jednym z podstawowych i najważniejszych praw mieszkańca. Ponadto jest jedynym dostępnym dlań orężem w sytuacji, gdy jest zaniepokojony nieprawidłowościami sposobu sprawowania władzy. W przypadku radnych skarga to nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek. Cieszymy się, że mamy tych kilku radnych, którzy pomimo tak przykrych osobistych ataków (albo: tak trudnej atmosfery w podkowiańskim samorządzie), wykazują niezależność i w poczuciu odpowiedzialności za dobrostan miasta i mieszkańców, potrafią angażować się na rzecz zachowania cennych walorów przyrodniczych Podkowy Leśnej.

 

Niniejszym zamieszczamy treść skargi (podpisanej przez kilkudziesięciu mieszkańców Podkowy Leśnej), aby mogli Państwo zapoznać się z istotą sprawy i mieć na ten temat własną opinię.

 

 

                                   

Podkowa Leśna, dnia 24 sierpnia 2016 r.

                       

                                                                       Pani Iwona Koza

                                                                       Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej

                                                                       00-844  Warszawa, ul. Grzybowska 80/82

 

 

 

SKARGA NA ZNISZCZENIE ZBIORNIKA RETENCYJNEGO W ZESPOLE PRZYRODNICZO-KRAJOBRAZOWYM (tzw. LEŚNYM PARKU MIEJSKIM) W PODKOWIE LEŚNEJ

 

 

Składam skargę na zniszczenie zbiornika retencyjnego (stawu) w Podkowie Leśnej. Zbiornik znajduje się na terenie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego, znanego jako Leśny Park Miejski, działka nr ew. 2, obr. 7 w miejscowości Podkowa Leśna, pow. Grodzisk Mazowiecki.

 

We wrześniu 2015 roku Urząd Miasta Podkowa Leśna przeprowadził odmulenie rzeczonego stawu, tzn. usunięto muliste dno, które umożliwiało naturalną retencję wody. Staw znajduje się na pokładach przepuszczalnego piachu. Na skutek usunięcia mułu zbiornik przekształcił się w zagłębienie w ziemi, obecnie porośnięte chwastami. Przed odmuleniem woda znajdowała się w stawie przez cały czas, zdarzył się tylko jeden okres suszy, gdy staw wysechł. Wysychanie trwało kilka miesięcy. Obecnie, po odmuleniu woda znajdowała się w stawie zaledwie przez kilkanaście dni w okresie roztopów, po czym wsiąkła w piaszczysty grunt. Nie można mówić o istnieniu stawu w Leśnym Parku Miejskim w Podkowie Leśnej.

 

Ponieważ przedmiotowy staw zasila strumień płynący przez pobliski rezerwat przyrody Parów Sójek, brak wody w stawie skutkuje wysychaniem strumienia. To z kolei ma negatywny wpływ na stan rezerwatu, powodując wysychanie i zamieranie drzewostanu. Wiosenne roztopy oraz letnie opady nie są w stanie wypełnić stawu, bowiem bardzo szybko wsiąkają w piaszczyste dno. W okresie przed usunięciem mułu ze stawu woda utrzymywała się w stawie i w strumieniu od roztopów do sierpnia, potem od rozpoczęcia opadów jesiennych do końca roku. Staw zawierał wodę permanentnie, chociaż w okresach suszy jej poziom znacznie spadał.

 

Odmulanie przeprowadzono na podstawie umowy z firmą Budownictwo Wodne i Melioracja Stefan Perczyński (zał. 1). Umowa ta traktuje rzeczony staw jako urządzenie melioracyjne. Na wniosek o udzielenie informacji publicznej dot. podstawy prawnej prowadzonych prac, Urząd Miasta zacytował zapis w ustawie Prawo Wodne, z którego wynika, że prace prowadzono w celu konserwacji urządzeń melioracyjnych (zał. 2).

 

Ponieważ staw w Leśnym Parku Miejskim jest urządzeniem wodnym a nie melioracyjnym, mieszkańcy złożyli skargę na burmistrza do Rady Miasta (zał. 3). Rada Miasta, po dwóch miesiącach badań, wydała orzeczenie, iż podstawą prawną odmulenia jest pozwolenie wodno prawne wydane w roku 2010 (zał 4).

 

W roku 2010 Starosta Grodziski wydał pozwolenie wodno prawne, Decyzja nr 105/10 z dnia 01.12.2010 r., znak WOŚ.6222-203/1/10, (zał. 5) na:

1) przebudowę zbiornika wodnego zlokalizowanego na rowie melioracyjnym RS-11 o zwyczajowej nazwie rzeka Niwka

2) retencjonowanie śródlądowych wód powierzchniowych w rzeczonym zbiorniku. 

 

Pozwolenie wodno prawne wpłynęło do Urzędu Miasta w Podkowie Leśnej w grudniu 2010 roku, ale nie podjęto wówczas żadnych kroków w kierunku przebudowy stawu. Burmistrz Artur Tusiński wykonał odmulenie, ponieważ w roku 2015 na skutek przewlekłej suszy staw wysechł, co powinno umożliwić przebudowę stawu, jak sprecyzowano w pozwoleniu wodno prawnym. Niestety, nie podjęto przebudowy zbiornika ani nie dokonano retencjonowania wód w tym zbiorniku. Pozwolenie owo zostało zignorowane i zamiast przebudowy wykonano wyłącznie usunięcie żyznej warstwy dna.

 

W wyniku usunięcia mułu staw utracił warstwę zabepieczającą przed wsiąkaniem wody w głąb, co pozwalało na utrzymywanie wody przez dłuższy okres czasu i na przepływ wody w strumieniu w Leśnym Parku Miejskim i w rezerwacie Parów Sójek. Staw stał się przepuszczalny i przestał pełnić funkcje zbiornika retencyjnego. W drodze wniosku o udzielenie informacji publicznej mieszkańcy dowiedzieli się, że w owym czasie Urząd Miasta Podkowa Leśna nie posiadał ani projektu odbudowy usuniętego dna stawu, ani nawet kosztorysu dla tego projektu. Posiadał natomiast projekt przebudowy rzeczonego zbiornika.

 

Umowa z firmą Budownictwo Wodne i Melioracja Stefan Perczyński nie zawiera żadnych odniesień do warunków pozwolenia wodno prawnego i traktuje usunięcie mułu ze stawu jako część prac dotyczących rowu melioracyjnego, na którym jest położony zbiornik. Brakuje w niej punktów dotyczących renowacji rowów melioracyjnych i przebudowy zbiornika retencyjnego zgodnie z pozwoleniem wodno prawnym. Co więcej, istnieją rozbieżności między warunkami tej umowy i warunkami pozwolenia wodno prawnego.

 

Jednym z warunków pozwolenia wodno prawnego jest utrzymanie średniej głębokości 1,74 metra. Ponieważ umowa z firmą Melioracja i Budownictwo Wodne Stefan Perczyński zawiera wyłącznie wymóg usunięcia mułu na głębokość min. 50 cm, można wątpić, czy istotnie utrzymano zalecaną średnią głębokość. Raczej, średnia głębokość wzrosła, co utrudnia wypływ wody ze stawu. Należy przeprowadzić pomiar obecnej głębokości zbiornika.

 

Uważam, że złamano warunki ww. pozwolenia wodnoprawnego:

1)   Prawdopodobnie zmieniono parametry zbiornika (stawu): powierzchnię, normalny poziom piętrzenia, średnią głębokość - należy przeprowadzić pomiary kontrolne.

2)   Nie uzyskano retencjonowania śródlądowych wód powierzchniowych

3)   Wystąpiły szkody przyrodnicze – wyschnięcie stawu i strumienia przyczyniło się do wysychania drzewostanu na terenie Leśnego Parku Miejskiego i na terenie rezerwatu Parów Sójek (oraz prawdopodobnie na posesjach prywatnych) – zauważono wzrost liczby powalonych drzew i wzrost posuszu. Nie podjęto działań rekompensujących powstałe straty.

4)   Brak nadzoru nad pracami osoby posiadającej stosowne uprawnienia.

5)   Brak protokołów kontrolnych stanu zbiornika wodnego (stawu).

6)   Brak powiadomień o terminie rozpoczęcia i zakończenia robót Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie Oddział w Warszawie Inspektorat w Grodzisku Mazowieckim.

7)   Zbiornik wodny (staw) nie jest utrzymywany we właściwym stanie technicznym.

 

Usunięcie mułu z dna stawu spowodowało znaczne zaburzenie stosunków wodnych na terenie Podkowy Leśnej, a mimo to administracja miasta nie podejmuje żadnych działań w kierunku przywrócenia optymalnego stanu środowiska przyrodniczego Podkowy Leśnej.

 

Dodatkowym problemem jest obecnie zarastanie terenu stawu przez chwasty. Usuwając muł stworzono dogodne warunki kiełkowania i wzrostu dla wielu niepożądanych gatunków roślin, w tym inwazyjnych. Wszelkie kolejne prace nad stawem będą wymagały przede wszystkim usunięcia tej plantacji chwastów, co spowoduje dalsze obniżenie dna.

 

Z przeglądu powyższych faktów wynika, że:

1) odmulenie stawu nie ma związku z przebudową zbiornika retencyjnego

2) podczas odmulenia nie dopełniono warunków pozwolenia wodno prawnego

3) retencjonowanie wody nie było celem operacji przeprowadzonych na stawie. 

 

W związku z powyższym, wnoszę o przeprowadzenie kontroli prawnej posunięć burmistrza Artura Tusińskiego dotyczących prac nad stawem w Leśnym Parku Miejskim w Podkowie Leśnej, która powinna wyjaśnić poniższe kwestie:

 

1) czy odmulenie stawu było istotnie zgodne z ww. pozwoleniem wodno prawnym

2) czy dopełniono warunków pozwolenia wodno prawnego?

3) czy prace, które były do tej pory przeprowadzone na stawie, były podjęte w celu retencjonowania wody?

4) czy powiadomiono Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie Oddział w Warszawie Inspektorat w Grodzisku Mazowieckim o terminach rozpoczęcia i zakończenia robót oraz zakresie przeprowadzonych prac?

5) czy prace prowadzono pod nadzorem osoby posiadającej stosowne uprawnienia?

6) czy sporządzono kontrole i protokoły przeprowadzonych prac?

7) Jaki jest obecnie status i stan zbiornika, i czy istnieją plany odbudowy zniszczonego dna stawu i termin tej odbudowy?

 

Był sobie staw… w Podkowie Leśnej komentarze opinie

  • gość 2016-11-21 14:47:33

    Dziwne , że do decydentów "wykształciuchów" nie dociera to, że woda jest najważniejszym składnikiem potrzebnym do życia . Człowiek w 98% składa się z płynów, bez wody szybko ginie. Nasi pra, pra przodkowie osiedlali się nad wodą lub w jej pobliżu. Woda to skarb a nie przekleństwo.

  • gość 2016-11-22 12:02:04

    Ha ha... woda jest nie tyle najważniejszym składnikiem potrzebnym do, co warunkiem życia. Gdzie nie ma wody nie ma życia. Komuś chodzi o to, aby Podkowa po prostu umarła?

  • @starociewawa - niezalogowany 2016-11-23 17:50:39

    Pamiętam, jak 30 lat temu nad zbiornikiem tętniło życie. Teraz to niestety opuszczony teren :(

  • gość 2016-11-23 20:51:59

    Drodzy http://bip.podkowalesna.pl/wp-content/uploads/2012/02/protokol_kontroli-1.pdf Może te skargi, donosy mają odwrócić uwagę od faktycznych problemów? Kradzieży, niszczenia dokumentów, ustawiania przetargów w poprzedniej kadencji i latach wcześniejszych? Może ci to tak wszędzie piszą starają sie za wszelką cenę uratować swe nieuczciwe skóry?

Dodajesz jako: Zaloguj się