-2°C rozproszone chmury

jak protestuje Grodzisk

W ostatni piątek o godzinie szesnastej rozpoczęła się największa demonstracja w historii naszego miasta, bo aż jednoosobowa!


Demonstracja ta miała na celu oprotestowanie  wchodzącej ustawy o policji i inwigilacji w Internecie. Jak spojrzą Państwo na zdjęcia poniżej, to szybko zrozumiecie, że mieszkańcy naszego miasta nieszczególnie interesują się swoimi prawami, bo poza organizatorem i policją- nie było nikogo. Ta ustawa ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Jako, że jestem osobą o „polskich” poglądach, to nie lubię zaglądania mi przez ramię, ale samemu chętnie to czynię :-)

Rodzi się, zatem pytanie, dlaczego tak jest? Czy może biadolenie na temat nowego prawa o podsłuchach i inwigilacji jest tylko kolejną głupotą robioną przez Komitet Obrony Demokracji(KOD)? A może w Grodzisku mieszka tylu znających prawo ludzi, że tego typu manifestacje są totalną abstrakcją? Wydaję mi się jednak coś zupełnie innego. Otóż miasto Grodzisk Mazowiecki jest miastem ludzi starych, którzy nie specjalnie będą inwigilowani, bo przecież komputer to magia, a co dopiero komputer połączony z internetem? Nie chcę wyjść na kogoś, kto krytykuje starość, ale takie są fakty. Grodziska przestrzeń publiczna jest zdominowana przez ludzi o starszym wieku, co łatwo odnajdziemy w częstych akcjach grodziskiego klubu seniora, który swoim członkom oferuje co najmniej raz w miesiącu wycieczki do teatrów, oper czy miejsc godnych zwiedzenia. Dlatego ludzie starzy nie będą protestować, bo młodzi uciekają z tego miasta, które oferuje im jedynie bary z pizzą, ale pracę to już oferuje Warszawa, a nie najlepsza gmina na Mazowszu, ostatnio czterysta któraś w rankingu.

Ludzie w podeszłym wieku często nie korzystają z dobrodziejstw techniki. Telefony, komputery, smartfony, tablety- niewiele ludzi w wieku 50+ zna się na tych rzeczach, umie je obsługiwać…Dlatego członkowie Międzynarodowej Pamięci(Amnesty International) wykazali się totalnym brakiem zrozumienia grodziskich realiów. Grodzisk jest miastem, gdzie wielka polityka się kryję za fasonem lokalnych stowarzyszeń. PSL-to Ziemia Grodziska, SLD- często Grodziszczanie lub inicjatywy w stylu Ludzie Pracujący, Niezależni- PO. PiS to podobno PiS na szczęście, chociaż pamiętacie Prawy Grodzisk… no właśnie. Grodzisk zatem jest miastem unikania takich „światowych” problemów. Tutaj się kłania wiejska mentalność rodem z filmów o Kargulu i Pawlaku. Grodzisk to miasto ludzi, którzy w większości żyją na swoim dobrych emeryturach i chcą mieć spokój.

Dla mnie symbolem tej nieudanej, ale słusznej w idei manifestacji pozostanie wielki kartonowy napis „Human Rights”. Prawa człowieka, napisane po angielsku, nikogo nie zainteresują, co innego gdyby zamiast imperialistycznego angielskiego, byłby bratni radziecki(czyt. rosyjski) może wtedy jakiś typowy Grodziszczanin by się zatrzymał.

Na koniec zwrócę się do organizatorów: Gdzie państwo byli, gdy burmistrz przyklepywał antyspołeczną sprawę linii 400KV? Gdzie państwo byli, gdy nasz kochany włodarz miał gdzieś protestujących przeciw obwodnicy zachodniej?  Pewnie : nie wymyśliliście, by protestować” cytując klasyka-alimenciarza.

Wierny czytelnik,

Mirosław Ambroziewicz

[reklama]

jak protestuje Grodzisk komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się