6°C bezchmurnie

„Lance do boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń”

W niedzielę 29 listopada, dokładnie w 185 rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego, w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Łąkach w Grodzisku Maz., odbyła się uroczysta, widowiskowo-poetycka inscenizacja teatralna, upamiętniająca wybuch Powstania Listopadowego oraz obchodzoną w sierpniu br. 95. rocznicę Bitwy Warszawskiej.


[reklama]

Występ przygotowany został przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 4 w Grodzisku Maz., pod opieką nauczycielki historii Małgorzaty Młotkowskiej, w ramach ogólnopolskiego projektu historycznego „Bo warto pamiętać”, do którego, do grupy finalistów, szkoła w Łąkach zakwalifikowała się spośród kilkuset szkół z całej Polski.

 

To była wspaniała dawka wzruszenia, emocji i patriotyzmu, które uczniowie zafundowali dorosłym i swoim rówieśnikom, którzy po wieczorenej mszy św. pozostali w Kościele aby uczestniczyć w przedstawieniu. Rozpoczęło się ono od wspólnego, na stojąco, odśpiewania Roty. „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród” w doniosły sposób zabrzmiało w kościele i było początkiem pięknego widowiska. Na tle dekoracji przedstawiających m.in. dowódców z okresu Powstania Listopadowego i Bitwy Warszawskiej w 1920 r., uczniowie ubrani w stroje z epoki, m.in. w mundury żołnierzy Królestwa Polskiego z pierwszej połowy XIX wieku oraz szare mundury strzelców Piłsudskiego, zaprezentowali przygotowany program artystyczno-poetycki. Wawer, Iganie, Stoczek, Olszynka Grochowska i inne nazwy miejscowości przypomniały widzom o miejscach chwały oręża polskiego w XIX wieku, w walce z rosyjskim zaborcą. Dumnie odśpiewane „Hej kto Polak na bagnety”, „O Panie skrusz ten miecz co siecze kraj” mówiły o niegasnącej nadziei kolejnych pokoleń Polaków na odzyskanie przez Polskę niepodległości. Tę wiarę i przekonanie o konieczności walki o wolną Polskę podjęli Strzelcy Józefa Piłsudskiego wyruszając spod krakowskich Oleandrów w sierpniu 1914 r. do walki o niepodległą Polskę z rosyjskim zaborcą. Donośnie zabrzmiała śpiewana przez młodych uczniów „My, Pierwsza Brygada” i jej słowa przeniosły słuchaczy na przedpola Warszawy w 1920 r., kiedy to nad brzegami Wisły, Wieprza i Bugu decydowały się losy dopiero co odzyskanej przez naszą Ojczyznę niepodległości, jak również i wolność dla Europy. To tu bowiem, 95. lat temu Armia Polska pokonała bolszewicką, komunistyczną dzicz, zapewniając pokój dla odrodzonej Ojczyzny.

 

Żywiołowo zaśpiewane przez młodych „strzelców” ze szkoły nr 4 „Żurawiejki” z refrenem „Lance do boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń” tak przypadły widowni do gusty, że na zakończenie widowiska , „wybisowano” młodych artystów i odśpiewano je ponownie.

 

To była piękna „Noc Listopadowa”,  inna niż ta sprzed dokładnie 185 lat. Ale ukazująca  ciągłość pokoleniową z tymi, którzy wówczas szli do walki o niepodległą Polskę. I przychodzą tu na myśl słowa z powieści „Giaur” George’a Byrona w tłumaczeniu naszego wieszcza, Adama Mickiewicza, a wydanej już po upadku Powstania Listopadowego:

„Walka o wolność, gdy raz się zaczyna,

Z ojca krwią spada dziedzictwem na syna,

Sto razy wrogów zachwiana potęgą,

Skończy zwycięstwem.”

 

 

Dziękujemy za tę lekcję patriotyzmu pani Małgorzacie Młotkowskiej, za jej opiekę merytoryczną i  przygotowanie uczniów. Dziękujemy pani Elżbiecie Stępień, dyr. Szkoły Podstawowej nr 4 za takich uczniów, dziękujemy paniom Renacie Gowin, Renacie Łoszewskiej i Cecylii Kotowicz za pomoc artystyczną w przygotowaniu widowiska. 

 

Wielkie brawa i podziękowania dla uczniów biorących udział w widowisku poetycko-muzycznym.  Byli to:

Daniel Kądziela, Damian Pytlarczyk, Damian Lenart, Igor Piórowski, Szymon Romański, Mateusz Wardziak, Hubert Gałajda, Katarzyna Wojciechowska, Klaudia Banaszek, Aleksandra Olejniczak, Julia Wiśniewska, Izabela Cacko, Aleks Szewczak-Kuciński, Amelia Czarnecka.

Daniel Kądziela i Szymon Romański śpiewali " Żurawiejki"
Damian Pytlarczyk, Igor Piórowski i Damian Lenart śpiewali "Modlitwę obozową"
Izabela Cacko i Amelia Czarnecka śpiewały piosenkę " Przy sadzeniu róż"
Julia Wiśniewska i Amelia Czarnecka śpiewały " Pąki białych róż"
Daniel Kądziela, Szymon Romański i Amelia Czarnecka śpiewali piosenkę finałową " W mojej Ojczyźnie"

 

W przygotowanie widowiska zaangażowani byli również rodzice uczniów, panie Magda Fijałkowska, Anna Kądziela, Małgorzata Gałajda i Renata Cacko. Nie byłoby tego wieczoru gdyby nie ks. proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego Janusz Starosta i ks. Andrzej Szymański oraz  Jakubub Panak, który zajmowal się obsługą sprzętu audio.

 

 

Redakcja TuGrodzisk

„Lance do boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń” komentarze opinie

  • Małgorzata Młotkowska - niezalogowany 2015-12-06 14:19:20

    Dziękuję za piękną relację z przedstawienia. Pozdrowienia dla całej redakcji.

Dodajesz jako: Zaloguj się