13°C pochmurno z przejaśnieniami

Ważniejsza Msza czy gminne igrzyska?

Listy czytelników, Ważniejsza gminne igrzyska - zdjęcie, fotografia

Piękne niedzielne południe to na pewno czas na zabawę i pikniki. Tylko czy nasz burmistrz, oddając się zabawie i kampanii wyborczej, którą już rozpoczął, mógłby na przyszłość nie rywalizować z Mszą Świętą?


Jestem już człowiekiem starej daty, więc być może dlatego niektóre rzeczy rażą mnie  bardziej, niż innych. Może nikomu, poza mną, nie przeszkadzały niedzielne igrzyska. Tak czy owak, przeżywszy wiele lat w Grodzisku Mazowieckim, uważam, że mam prawo swoją opinię wyrazić.

Nasz burmistrz zna mechanizmy demokracji i sprytnie je wykorzystuje. Chyba w żadnym innym miejscu na ziemi nie ma tylu igrzysk, co w Grodzisku. Ale niech tam – skoro ludzie to lubią.. wolny kraj. Chciałbym tylko zauważyć, że nasz władca w ostatnią niedzielę z igrzyskami trochę przesadził.

Jak wszyscy wiemy, rządzi w Grodzisku w dużej mierze dzięki poparciu kościoła. Wiele mszy w naszych świątyniach ma niestety podtekst polityczny. Niech tam. Ten tak lubiany przez kościół burmistrz i afiszujący się ze swoją religijnością, w dzisiejszą niedzielę właśnie pokazał, gdzie ją ma.

Jestem starszym człowiekiem, mam problemy ze zdrowiem. Często więc siadam na ławkach przed kościołem św. Anny. Dziś tak właśnie zrobiłem. Pomijam, że słabe nagłośnienie gorzej słyszącym osobom uniemożliwia wzięcie udziału w Mszy. Ale w ostatnią niedzielę było coś jeszcze – igrzyska z udziałem burmistrza na placu przed kościołem.[reklama]

Kiedy zbliżało się podniesienie, na placu wydawano okrzyki na część burmistrza. Kiedy śpiewano pieśń wielbiącą Boga, burmistrz ogłaszał konkurs na jakąś koszulkę. Obecni na Mszy ciekawie zerkali przez mur, o co chodzi. Ponieważ momentami burmistrza było słychać lepiej, niż księdza, niektórzy z nabożeństwa zrezygnowali.

Niech igrzyska będą, jeśli muszą. Niech kampania wyborcza trwa, nawet jeśli jeszcze ponad rok do wyborów. Tylko dlaczego nie szanuje się atmosfery modlitwy? Czy nie można powstrzymać się od tandetnego pikniku chociaż podczas głównej niedzielnej Mszy? Czy to tak wiele oczekuję?

No cóż, może po prostu jestem człowiek starej daty…

 

Dziadek Aureliusz (nazwisko do wiadomości Redakcji)

Ważniejsza Msza czy gminne igrzyska? komentarze opinie

  • Szanowny Panie Dziadku Aureliu - niezalogowany 2013-06-11 14:16:10

    Napisał Pan tekst, który w ogóle nie ma nic wspólnego z żeczywisością. Nie pofatygował się Pan, twierdząc że Pan tam był, aby ustalić, dlaczego w niedzielę przed kościołem był burmistrz i zgromadzeni ludzie. Usiadł Pan w domu i napisał tekst, wiedząc, że nie czeka Pana żadna odpowiedzialność za słowa i skrytykował Burmistrza, który nic nie miał wspólnego z tym wydarzeniem! Byłem uczestnikiem tego spotkania, amoi teściowie współorganizatorami. Czuję się obrażony i zażenowany takimi tekstami na tym portalu, w którym sam umieszczam artykuły. Dlatego też żądam od Pana, jako autora powyższego tekstu, wyjaśnienia i sprostowania, co tak naprawdę działo się przed kościołem w niedzielę. Bo to co pan napisał jest manipulacją i prowokacją. Mam nadzieję, że znajdzie Pan cywilną odwagę, skoro znalazł pan energię i czas, aby obrazić wiele osób.

  • Paweł - niezalogowany 2013-06-11 14:17:09

    Jest Pan czlowiekiem "starej daty" . Nie może Pan zrozumieć, że - jak to Pan ujął - burmistrz znając mechanizmy demokracji, modli się za wszystkich mieszkańców z księżmi ? Aby Pan Bóg oczyścił/udrożnił studzienki kanalizacyjne, którymi on nie ma ani pojęcia ani wiedzy jak się zająć. Modli się o drogi osiedlowe aby po wysypaniu na nich piasku czy żwiru przetrwały do przyszłorocznych wyborów ( dla szcześcia mieszkańców oczywiście). Modli się z księżmi w kościele św. Anny , modli się również z księdzem proboszczem na Piaskowej, który aż dyszy gdy zapowiada kolejne igrzyska z udziałem burmistrza. Czy to nie aby w kościele św. Anny podczas Mszy św. na 3 Maja ksiądz w kontekście władz lokalnych powiedział, że "władza pochodzi od Boga" - zapewne tak samo jak w przypadku władzy Stalina, Hitlera, Bieruta czy Jaruzelskiego ? To właśnie ta glęboka wiara i umiejętność wspólnego modlenia się z księżmi grodziskich parafii sprawia, że w opini jednego z księży burmistrz zamienia nieużytki na płynące wodą stawy jak Chrystus przemienił wodę w wino w Kanie Galilejskiej. Za wiele Pan oczekuje aby było (obecnie) inaczej ... ;)

  • ciemnogród - niezalogowany 2013-06-11 16:06:08

    Jak ciemnogród kupuje te igrzyska to niech kupuje. Młodzież szkolna musiała w nich uczestniczyć.Bo taki był przykaz.

  • Kacper - niezalogowany 2013-06-11 16:07:18

    Panie Aureliuszu przecież NAJLEPSZY obywatel RP może wszystko za pieniądze podatników. Szkoda, że zlikwidowano PGR-y gdyż zawsze moglibyśmy z wdzięczności ponownie powołać go na dyrektora

  • Krzsztof - niezalogowany 2013-06-11 16:23:39

    Też to zauważyłem. Nie ten czas i nie to miejsce. Targowisko miejskie to mało??

  • do autora - niezalogowany 2013-06-11 16:41:03

    Panie Aureliuszu nie jest Pan starej daty, tylko myśli Pan tak jak większość normalnych ludzi. Należy umieć oddzielić pewne rzeczy. Naszemu Burmistrzowi wszystko jedno.Ważne , aby sukces był. I nie ważne jakim kosztem i czyim. Kto za tą niedzielną szwanc paradę zapłacił? A no my , z naszych podatków. Na to wszytko są pieniądze , tylko na bardziej przyziemne problemy mieszkańców wiecznie brakuje.

  • Z mszy - niezalogowany 2013-06-11 17:47:09

    rzeczywistość" żeczywistością" coś się tam działo. Rowerzyści czy inni goście. Jedno nie ulega wątpliwości. Nie musiało się to odbywać o tej porze w tym miejscu. Targowisko było przygotowane, scena i byłoby w porządku

  • Do autora - niezalogowany 2013-06-11 17:54:10

    Czy pomyślał Pan, że kościelne głośniki instalowane na zewnątrz mogą przeszkadzać innym? Nie wspomnę o konduktach żałobnych, które blokują ruch na ulicy gminnej jak i powiatowej (to tak z innej beczki).

  • Kcwd - niezalogowany 2013-06-11 22:11:36

    pana to mam nadzieję wrzucą do nieposortowanych śmieci (wg prezentacji B.) i wywiozą w kontenerze. Tym samym obędzie się bez konduktu pogrzebowego i nie będzie pan blokował ulic.

  • do 8 - niezalogowany 2013-06-11 22:47:06

    Niedziela dzień święty. Tak się składa, że Grodzisk to duża liczba wierzących. Niedzielne msze były , są i będą celebrowane. A Benek przesadza z tym pokazywaniem się i uatrakcyjnianiem nam życia na swoją nutę.

  • Mariusz - niezalogowany 2013-06-12 07:05:15

    nadal oczekuje na sprostowanie i wyjaśnienie od autora i portalu TuGrodzisk, co tak naprawdę działo się w niedzielę przed kościołem. Czuję się zażenowany poziomem tego typu wypowiedzi umieszczanych na tym portalu (chyba, że właśnie po to został stworzony, aby każdy kto sobie życzy mógł publicznie obrażać innych), o komentarzach nie wspominając. Powtarzam, ten tekst nie ma nic wspólnego z prawdą, napisała go osoba, która nie ma zielonego pojęcia, co działo się przed kościołem i z przykrością stwierdzam w samym kościele. Tego typu teksty to typowy dziennikarski rynsztok i prowokacja, liczę że wydawcy TuGrodzisk odetną się od tego typu zachowań.

  • Szanowny Panie Mariuszu, - niezalogowany 2013-06-12 13:04:49

    cieszę się, że podał Pan przynajmniej swoje imię, bo w pierwszm komentarzu oburzenie przesłoniło Panu zdrowy rozsądek. Każdy ma prawo do własnych ocen, a zachowanie cyklistów przed kościołem św. Anny było nieprzyzwoicie głośne właśnie podczas mszy św. i tego zaprzeczyć się nie da. Jeśli Pan i jego rodzina organizujecie takie imprezy powinniście wziąć pod uwagę tę dość istotną okoliczność, że w niedzielę jest w kościele msza. Może Pana to nie obchodzi, ale czy nie można było spotkać się w innym miejscu? A jeśli to komuś przeszkadza ma prawo o tym mówić. Pan nie zadał sobie trudu opowiedzenia nam co tak "naprawdę" zdarzyło się pod kościołem, ale żąda prostowania od innych. Inni odczuwali to tak, jak napisali. Ks. J. Tischner mówił kiedyś na wykładzie o kilku rodzajach prawdy. Ciekawe, o którym rodzaju prawdy Pan mówi... A słowa o rynsztoku i prowokacji to padły od Pana! Myślę, że następne imprezy będzie Pan organizował bardziej rezolutnie. Pozdrawiam. Roman Ignasiak.

  • Mariuszu - niezalogowany 2013-06-12 14:04:30

    Dlaczego sam nie napiszesz cyt. co naprawdę działo się przed kościołem w niedzielę ?

  • julia - niezalogowany 2013-06-12 15:46:39

    Strasznie chamski komentarz.Dziwię się,że tak prymitywne wypowiedzi są akceptowane.

  • Do Pana Romana oraz autora kom - niezalogowany 2013-06-12 17:29:21

    Myślę, że problem polega na tym, że jeśli ktoś uczestniczy we mszy świętej w przestrzeni publicznej a nie w kościele to nie może mieć pretensji do otoczenia, że mu coś przeszkadza. Czy jak powstanie meczet w Grodzisku i ustawi głośniki na zewnątrz to też będzie miał tylu obrońców? To nie jest żadna antychrześcijańska nagonka tylko faktyczny problem. Niestety autor komentarza nr 9 z braku argumentów ma bardzo oryginalny plan dla wszystkich myślących inaczej niż on.

  • Mariusz Pilis - niezalogowany 2013-06-12 20:35:51

    Szanowny Panie Ignasiak. Mam nadzieję, że jest Pan w stanie odróżnić bełkot i paszkwil od faktów. Otóż w zeszłą niedzielę w Kościele Św. Anny była uroczystość 50 lecia posługi Ks. Józefa, obecnie rezydenta Parafii w Jaktorowie, mającego swoją służbę również w Grodzisku. Na ten dzień przypadał właśnie X Rowerowy Rajd Rodzinny organizowany przez Towarzystwo Cyklistów w Jaktorowie (poprzednie rajdy były relacjonowane w TuGrodzisk). Tegoroczny rajd szlakiem przodków prowadził z Jaktorowa, poprzez Grodzisk, do Adamowizny, do dworku Rodziny Chełmońskich. Z uwagi na uroczystość w Kościele, zaplanowano, aby zwiedzanie zabytków Grodziska rozpocząć od zwiedzania Kościoła Świętej Anny, a nasza wizyta przed Kościołem miała być formą niespodzianki dla księdza z naszych wspólnych parafii (Jaktorów i Św. Anny). Z uwagi na to, że w rajdzie brały udział osoby w wieku od 2 lat do ponad 80 i wcześniej przejechały trasę około 15 km, zbiórka pod kościołem przeciągnęła się, co jest naturalne dla grupy 200 osób. Zachowanie tych ludzi, nie odbiegało niczym od Państwa zachowania, jeżeli macie przyjemność przechodzić lub spędzać czas na placu przed kościołem, gdy trwają tam masze święte!!! Całą drogę od Jaktorowa do Grodziska cyklistom towarzyszyła eskorta dwóch radiowozów policyjnych i tak samo było po przyjeździe pod kościół. Faktem jest, że tłum 200 osób budzi w przechodniach ciekawość, ale proszę wybaczyć, jestem pewien, że nikt kto w tym czasie modlił się w kościele nie wiedział o naszej obecności (autor tego tekstu wydarzenie opisuje nie jako uczestnik mszy, ale osoba siedząca na ławce pod kościołem). Wypraszam sobie insynuacje o niestosownym zachowaniu naszej grupy pod kościołem, wszystko odbywało się zgodnie z prawem i stosownie do miejsca, w którym w tym czasie była msza święta naszego księdza. Prawdą jest, że do naszej grupy przybył Pan Burmistrz i przywitał nas (cyklistów z Jaktorowa i Milanówka) jak to jest w zwyczaju ludzi kulturalnych, szanujących sąsiadów symbolicznie przekazał nam klucz do wrót do miasta (nasz rajd jest imprezą kulturowo - historyczną), zapraszając mieszkańców Jaktorowa, aby czuli się w Grodzisku jak u siebie w domu. Wizyta Burmistrza była inicjowana przez organizatora i była na nasze zaproszenie. Trwała ok. 3 min, krótko, bo jak Burmistrz powiedział, jest msza św. i poza przywitaniem gości, poprosił o uszanowanie tego faktu i po prostu po 3 minutach opuścił nas. Program rajdu obejmował m. in. zapoznanie się z kościołem św. Anny, pomnikami i dworkami w Grodzisku, a jej finał miał miejsce w rodzinnej posiadłości Chełmońskich. Cały czas cyklistom towarzyszył przewodnik, który pokazywał nam miejsca związane z historią Grodziska. Szanowny Panie Ignasiak. Jak zapewne Pan zauważył, autor tekstu opisuje zdarzenie w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Nie rozumiem dlaczego Pan odbiera mi zdrowy rozsądek, bo jak widzę brakuje go autorowi tekstu i Panu, jako jego ślepemu obrońcy. W związku z tym co napisałem mam pytanie do Pana Ignasiaka i autora tekstu. 1. Czy nadal twierdzi, że przed kościołem odbyły się gminne igrzyska? 2. Co ma wspólnego rajd cyklistów z Jaktorowa z gminnymi igrzyskami Grodziska? 3. Czy nadal panowie twierdzą, że burmistrz przesadził z igrzyskami (tylko co on ma do naszego rajdu?) 4. czy rajd TC z Jaktorowa, który obchodził 10 lecie, miał Państwa zdaniem podtekst polityczny i był inspirowany dla wyborów przez Burmistrza? 5. O jakim podnieceniu tłumu Panowie piszą i o jakich konkursach Burmistrza panowie piszą? 6. Czy kilka kurtuazyjnych zdań wypowiedzianych przez burmistrza do nas, miało tyle decybeli, że poruszyło murami kościoła i zagłuszyło tam księdza? Czy burmistrz ma głos inny niż ludzie, którzy tam przechodzą codziennie i rozmawiają, śmieją się, czy oni też zagłuszają msze święte odprawiane w kościele. Czy przed kościołem wszystkich obowiązuje strefa zupełnej ciszy? 7.Czy X tradycyjny rajd cyklistów z Jaktorowa i Milanówka przez Grodzisk do Adamowizny jest kampanią wyborczą Burmistrza? 8. Dlaczego nazywacie Panowie ludzi, którzy w dobrej wierze zebrali się pod kościołem (co sprawiło radość dla Jubilata w tym czasie odprawiającego mszę) tandetnym piknikiem? 9.Czy naprawdę słyszeliście Państwo w trakcie godzinnej mszy świętej zamiast księdza, 3 minutowa wizytę burmistrza. A więc, czy w ogóle uczestniczyliście w tej mszy świętej i kogo słuchaliście przez pozostałe 57 min, bo ja mimo tego, ze siedziałem na ławce słyszałem księży odprawiających mszę, a nie burmistrza. Całe wydarzenie można obejrzeć na stronach internetowych Sekcji Kolarstwa Turystycznego z Milanówka w formie zdjęć i relacji. Myślę, że słowo przepraszam od autora tekstu byłoby na miejscu za nieprawdę, która została napisana na łamach tej gazety. Moje reakcja jest ostra, bo sam pisze tutaj teksty związane ze sportem młodzieżowym (zapraszam do zakładki sport) i boli mnie, że takie prowokacje i paszkwile się publikuje. Bo one są nieprawdziwe, krzywdzące i złe. Tylko czy Panowie rozumieją, że sprawiają przykrość.

  • julia - niezalogowany 2013-06-12 21:43:50

    Nie zgadzam się z autorem powyższego tekstu,że msza jest ważniejsza od innego sposobu spędzania niedzieli.A już nazwanie Rodzinnego Zlotu Rowerowego szlakiem przodków tandetnym piknikiem uważam za bardzo niewłaściwe i obrażające uczestników tego zlotu,którzy mieli spotkanie na placu, obok którego znajduje się kościół.Każdy ma prawo przebywać w miejscu publicznym i nie wolno nikomu tego zabraniać z powodu swoich zasad religijnych.Nie wolno narzucać nikomu swojego sposobu myślenia i postępowania.Najlepiej żyć po swojemu i dać innym żyć zgodnie z ich sposobem na życie.

  • Chórzystka - niezalogowany 2013-06-13 16:25:32

    Szukam komentarza Pana Ignasiaka i nie znajduje, a chciałabym się zapoznać. Człowiek ogólnie szanowany i nie znajdując w komentarzach jego wypowiedzi uważam niesłusznie wywoływany. Co do wypowiedzi nr 8, tu można być zaskoczonym. Każdy kondukt pogrzebowy powinien być uszanowany i w pośpiechu ta ostatnia droga nie powinna się odbywać. Każdy z nas prędzej czy później tę drogę odbędzie. Powitać cyklistów wypada. Czy to było właściwe miejsce na ten czas każdy ma prawo ocenić.

  • Obiektywna - niezalogowany 2013-06-13 17:39:08

    Po przeczytaniu listu i komentarzy wydaje się, że sprawę można zakończyć. autor listu wyraził swoje niezadowolenie. Pewnie mu to przeszkadzało skoro napisał list, gdzie miał swoje niezadowolenie wyrazić - iść do burmistrza i powiedzieć, że mu się to nie podoba, czy pożalić się Księdzu. W jednym i drugim przypadku mógł by się narazić. Wybrał drogę bezpieczną. Organizatorom rajdu trzeba pogratulować wspaniałej tradycji. Prawdopodobnie Pan słysząc Burmistrza, a musiał słyszeć, bo jednak Burmistrz był skojarzył sobie z jakimś piknikiem na jego cześć. Takie akcje niektórzy odbierają z wielkim niesmakiem. Takie spotkanie z gospodarzem miasta mogło się odbyć przy pomniku, też blisko,ale nie był by to plac przed Kościołem. Czasami bywa tak, że wspaniała inicjatywa , dobrze zorganizowana impreza, a tu bach jakiś szczegół. Mam takie domysły, że gdyby tam nie było Burmistrza, to tego listu też by nie było. Nic dziwnego, że od ważnych osób wymaga się więcej

  • Pani Churzystko - niezalogowany 2013-06-13 19:09:24

    ten ogólnie przez Panią szanowany człowiek napisał komentarz nr 12. No chyba, ze Pani tak szuka, aby nie znaleźć. Dlatego przywołałem P. Ignasiaka w swoim komentarzu. M.P.

  • BB - niezalogowany 2013-06-13 23:07:46

    Wiele osób uczestniczy modli się na dziedzińcu kościoła. Rodzice z dziećmi w wózkach, osoby które z różnych powodów lepiej czują się na powietrzu. To nie nowość. Każdy ma swoje racje. Autor komentarza miał prawo się wypowiedzieć. Prawdopodobnie więcej podobne sytuacje nie będą mialy miejsca.

  • Roman Ignasiak - niezalogowany 2013-06-17 09:28:52

    Szanowny Panie Pilis, Szanowni Państwo, przychylam się do zdania, że właściwie dyskusję należałoby zamknąć, ale pozwolę sobie na słowo komentarza. Muszę przyznać, że Pan Pilis jednak potrafi obrażać innych, mieszając wiele wątków, a wszystkich sprowadzając do jednego kąta. Szanowny Panie, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana! Cieszę się, że wreszcie przedstawił Pan informację o całej imprezie i własny ogląd sprawy, ale - na litość Boską - dlaczego inni muszą wszystko widzieć na Pana modłę? Skoro Pan nawet w swej wypowiedzi nie potrafił opanować insynuacji i oskarżeń wobec innych (wiele Pana słów było niepotrzebnych i nieprawdziwych), to proszę mi nie wmawiać, że idealna cisza panowała wokół kościoła. Słyszałem i widziałem. Nie przewidział Pan i organizatorzy pewnych oczywistych zachowań sporej grupy osób i błędnie wybrano miejsce i czas zbiórki (jak trudno się do tego przyznać, prawda?). Obecność Burmistrza pośród Państwa mnie nie dziwi i nie bulwersuje, ale sam Pan stwierdził, że Burmistrz zwracał uwagę na okoliczność odbywającej się mszy. Przestrzeń publiczna też ma swoje prawa! Wrażliwość Autora artykułu jest dla mnie tak samo ważna jak Pańskie prawo do organizowania podobnych imprez, której skądinąd szczerze gratuluję! Ale szanujmy się nawzajem. Szczególnie, kiedy sprawa dotyka tak delikatnej materii jak religia. c.b.d.o.

  • Roman Ignasiak - niezalogowany 2013-06-17 09:40:27

    Problem dotyczący przestrzeni publicznej oczwiście istnieje, ale należy zwrócić uwagę, że msza odbywała się na terenie kościoła. To z "przestrzeni publicznej" dochodziły głośne krzyki i nawoływania do "prywatnej" przestrzeni. To tam, uczestnicy mszy św. nie mogli się odpowiednio skupić. Ale oczwiście, nie należy też przesadzać, pewna tolerancja na hałasy jest konieczna, nawet wewnątrz budynku kościoła.Mam tylko nadzieję, że meczet w Grodzisku nie powstanie, bo wówczas będzie prawdziwy problem - i już nie z komentarzami.

  • Do Pana Ignasiaka - niezalogowany 2013-06-17 10:35:20

    W pełni popieram Pana stanowisko i serdecznie pozdrawiam. Pana komentarze czytam z przyjemnością - są spokojne, nikogo nie obrażają, wyrażają jakieś stanowisko do którego każdy ma prawo. Panie Romanie tak trzymać. W grodzisku jest Pan już dobrze znany. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o Panu i aż chce się powiedzieć......oby nastały takie czasy, że tacy ludzie będą mieli dużo więcej do powiedzenia. Proszę wybaczyć, że nie podaję swoich personaliów - jeszcze nie teraz.

  • Mariusz P. - niezalogowany 2013-06-17 12:07:38

    Panie Romanie, czy Pan nie umie czytać, czy Pan tylko udaje. Ten nasz sporny artykuł nie dotyczył w żadnym słowie imprezy o nazwie Rajd Rodzinny z Jaktorowa. On opisuje rzekome działania przedwyborcze Burmistrza, a mnie bulwersuje to, że mimo tego, iż sprostowałem, ze z Burmistrzem wydarzenie to nie miało nic wspólnego, nikt z Państwa nie jest w stanie sprostować. Tylko z satysfakcją jedziecie na Burmistrza, bo jest okazja. Nawet jeżeli jej nie ma. I to jest godne politowania Panie Romanie. Temat zakończyłem.

  • € - niezalogowany 2013-06-18 00:00:45

    igrzyska- najważniejsze. Zwycięzca jest jeden jak napisał Pik w kom. pod innym artykułem.

  • martini - niezalogowany 2013-06-25 21:13:32

    A co z parkiem rozrywki. Tyle pieniędzy utopionych, parku nigdy nie będzie, a oni podobno wynajęli firmę na przeprojektowanie parku. Czemu, czemu? A grodzisk pod wodą powoli tonie!

  • Panie Romanie - niezalogowany 2013-06-27 12:29:56

    Skupienia się szuka w środku kościoła a nie na zewnątrz.

Dodajesz jako: Zaloguj się