27°C bezchmurnie

Wiejski stół na weselu

Publicystyka, Wiejski stół weselu - zdjęcie, fotografia

Ślub jest wielkim wydarzeniem w życiu pary młodej, by wręcz nie powiedzieć, że najważniejszym, ale czym by on był dla gości, gdyby nie wesele?.. To ono sprawia, że wraz z nowożeńcami wielka radość rozprzestrzenia się na wszystkich wokoło - znajomych i rodzinę. Po ceremonii zaślubin trwającej tylko godzinę, gdzie często część gości przysypia, nadchodzi długa noc weselna, a nierzadko i dzień poprawin, gdzie dzieje się dużo, a czas pędzi z prędkością światła.


Właśnie dlatego państwo młodzi taką dużą wagę przywiązują do organizacji wesela - doboru sali, zespołu, fotografa, a często i kamerzysty oraz menu. To ostatnie wydaje się być tu kluczowe, ponieważ ewentualne wady związane z lokum czy oprawą szybko gościom umkną, gdy zjedzą coś niesamowicie dobrego i zapiją czymś, co wypełni swą mocą ich zmysły.



Jak sprawić, by było to możliwe?, za czym na co dzień tęsknimy, czego nie jadamy bądź nie pijemy? Oczywiście za naturalnymi wyrobami, które pamiętamy z dzieciństwa - z wizyt u babci na wsi. Wszystko to możemy znaleźć na tzw. "wiejskim stole", który staje sie co raz bardziej popularnym dodatkiem na weselach, nawet u tych par, które wieś widziały tylko z okna samochodu, pędząc szosą na wakacje.



Niewątpliwie największym atutem wiejskiego stołu jest jego dostępność dla gości weselnych - w odróżnieniu od potraw z menu, które są podawane o konkretnych porach, do wiejskiego stołu możemy podejść kiedy nabierzemy ochoty na któryś z jego specjałów. Idziemy powiedzmy na papierosa lub się przewietrzyć, to po drodze niejednokrotnie mamy chęć wrzucić coś na ząb. Wytańczyliśmy wszystkie ciotki i potrzebujemy czegoś mocniejszego, by odzyskać wigor, to najchętniej wypilibyśmy kieliszeczek bimberku, więc po drodze zajdziemy do wiejskiego stołu, a tam mamy niesamowicie pachnące i świeże wędlinki na zagryzkę, aż żal opuszczać takie miejsce...



To wszystko sprawia, że jeśli decydujemy się zapewnić gościom niewątpliwą atrakcję w postaci wiejskiego stołu, powinniśmy zrobić to perfekcyjnie, bo to sprawi, że takie będzie całe wesele. Jak zatem podejść do takiego tematu? Przede wszystkim musimy zadbać o to, by artykuły znajdujące się na wiejskim stole były naturalne - nie kupujmy wędlin i alkoholu w dużych sklepach czy u producentów, którzy wytwarzają produkty codziennego użytku - przecież to wesele! Najlepszym rozwiązaniem jest zamówienie wędlin w niedużej rodzinnej masarni, która ma tradycję i doświadczenie w ich wytwarzaniu. Podobnie z alkoholem - jak dobrze poszukać po rodzinie i znajomych, zawsze znajdziemy kogoś, kto chętnie w prezencie ślubnym przygotuje kilka buteleczek bimberku, który sprawi, że wesele na pewno będzie udane. Ważną kwestią jest też odpowiednie ułożenie wszystkiego, tak by goście mogli swobodnie dawkować sobie przyjemność, a do tego by stół wyglądał elegancko. Część wędlin i kiełbas warto pokroić, ale nie za dużo, tak by zachować proporcję w układzie stołu, a obok mięsa położyć ostry nóż, by nikomu nie sprawiało problemu dokrojenie sobie któregoś ze specjałów. Podobnie z bimbrem, część butelek otwieramy - warto zadbać, by obsługa sali pilnowała, aby nie zabrakło czystych kieliszków w żadnym momencie imprezy. Tym sposobem nasze wesele będzie najlepsze, jakie możemy sobie wyobrazić.

 

Artykuł przygotowała
Rodzinna Masarnia pod Warszawą "Wędliny z Dębiny"

 

[reklama]

Wiejski stół na weselu komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się